Aby wytwarzać żółć dobrej jakości, potrzebujesz …

Wpis pochodzi z newslettera NUTRITERAPIE

Zawiedziony przez medycynę naturalną?

Szanowny Czytelniku,

co tydzień czytasz w naszych artykułach, że istnieją dobre tłuszcze… że owoce to doskonałe źródło błonnika, tak jak warzywa strączkowe (soczewica, fasola, groch), które z korzyścią dla Ciebie zastępują w daniach makaron i frytki…

Świadomie stosujesz się do tych rad. Ale niektórzy z was są rozczarowani wynikami. Co więcej, odkrywają, że w ogóle nie odpowiada im ten styl żywienia!

To Ciebie dotyczy w tak oczywisty sposób… Źle wchłaniasz te zdrowe pokarmy. Czujesz się ociężały po koszyczku porzeczek. Nie panujesz już nad wzdęciami po zjedzeniu sałatki z soczewicą. Dopada Cię biegunka tłuszczowa, kiedy tylko zaczynasz jeść orzechy.

Gdzie sens, gdzie logika?

Dlaczego, kiedy tylko zaczynasz jeść tak zwaną zdrową żywność, Twój układ pokarmowy wysyła Ci jednoznaczne sygnały, że masz przestać?!

Czy właśnie zacząłeś cierpieć na nietolerancję wszystkiego?

Czy zawiodłeś się na naturalnych sposobach leczenia poprzez zdrowe odżywianie?

Przyjrzyjmy się temu.

Tłuszcze: zrozumieć rolę żółci

Najpierw skoncentrujmy się na tłuszczach:

Prawidłowe trawienie i wchłanianie tłuszczów wymaga ich rozłożenia.

Tłuszcze są rozkładane przez lipazy i żółć.

Lipazy są wytwarzane w trzustce, a następnie uwalniane do jelita, by tam zabrać się za przepływający tłuszcz.

Lipazy są niezbędne, ale nie są w stanie samodzielnie rozłożyć tłuszczu. W tym celu musisz wytworzyć żółć dobrej jakości.

Do czego służy żółć?

Twoja wątroba produkuje żółć, która, ogólnie rzecz biorąc, służy do trawienia, zwłaszcza tłuszczu. Rozkłada ona tłuszcz w procesie emulgacji, aby organizm mógł je wchłonąć. Żółć to żółtawo-zielony płyn zasadowy (pH powyżej 7). Twoja wątroba wytwarza blisko litr żółci dziennie (1).

Żółć składa się przede wszystkim z soli żółciowych i cholesterolu. To właśnie sole umożliwiają rozpuszczanie tłuszczu.

Dwie substancje, dzięki którym możesz wytwarzać żółć lepszej jakości

Aby wytwarzać żółć dobrej jakości, Twoja wątroba potrzebuje witaminy C i tauryny.

Tauryna zawdzięcza swoją nazwę odkryciu jej w żółci byka.

Jeśli chodzi o witaminę C, to należy dbać o jedzenie warzyw i owoców, zaś taurynę dostarczysz sobie, jedząc ryby, jaja, algi i owoce morza.

Żółć trafia do woreczka żółciowego, zbiorniczka o długości 10 cm (2).

Tam jest składowana, dopóki nie zostanie uwolniona do dwunastnicy po spożyciu przez Ciebie tłuszczu.

Kwestia regularności…

Jedzenie nietypowych ilości tłuszczu powoduje gwałtowne uwalnianie żółci. To samo w przypadku kuracji oczyszczających (np. czarna rzepa), które powodują wylanie żółci z woreczka żółciowego.

Ostrożnie, bo żółć to jednak substancja o wielkiej mocy. W dużej ilości sole żółciowe działają drażniąco na przewód pokarmowy, wywołując skurcze. W ten właśnie sposób pojawia się nagła biegunka.

Istnieje żywica, cholestyramina (Questran), często przepisywana przez lekarzy na zneutralizowanie soli żółciowych. Ma ona zdolność dezaktywowania żółci w jelicie, czemu zawdzięcza działanie wywołujące zaparcia.

Przepisuje się ją osobom, którym wycięto woreczek żółciowy. W przeciwnym razie, miałyby one biegunkę po każdym posiłku!

Nadmierna ilość nierozpuszczalnych włókien

To samo w przypadku błonnika stanowiącego składnik warzyw strączkowych i owoców. Wszystko jest kwestią ilości i regularności.

Błonnik występuje w postaci włókien rozpuszczalnych i nierozpuszczalnych.

Włókna rozpuszczalne tworzą pewnego rodzaju żel zapewniający ochronę ścianom jelita. Dzięki temu, mniej szkodliwych substancji, jak np. cukier, jest wchłanianych (3).

Natomiast włókien nierozpuszczalnych organizm nie trawi. Bardzo szybko przemieszczają się w przewodzie pokarmowym, przyspieszając jego normalny rytm pracy. Podczas ich przemieszczania się następują skurcze przewodu pokarmowego.

Są więc idealne, by uniknąć zaparcia. Ale jeśli zjesz ich zbyt wiele, to łatwo mogą wywołać biegunkę.

Odruchy pozwalające uniknąć kłopotów

Powolutku

Podstawowa zasada spożywania rzadko przyjmowanych pokarmów, w tym także tych tzw. zdrowych: ich konsumpcję należy zwiększać stopniowo.

Jest to trudne, gdyż sezon na czereśnie i śliwki jest krótki. I gdy nadejdzie, ma się ochotę z niego jak najwięcej skorzystać.

To samo w przypadku roślin strączkowych… ważne jest, by zaczynać od małych porcji.

Znam ludzi, którzy nagle rzucają się na migdały, ponieważ przeczytali w newsletterze na temat medycyny naturalnej, że to zdrowe 😉

Spożycie zwiększaj stopniowo przez kilka tygodni, kładąc nacisk na źródła zdrowych tłuszczów: oliwę z oliwek, awokado, orzechy, jajka.

Jedz bez pośpiechu

Aby wydzielało się jak najwięcej żółci i soków żołądkowych, Twój organizm musi działać w trybie przywspółczulnym (4). To stan rozluźnienia i relaksacji, charakteryzujący się brakiem pośpiechu, hałasu i gwałtownych ruchów.

Dlatego gorąco radzę Ci nie śpieszyć się, przeżuwając, jeść na siedząco, w spokoju, bez rozproszeń takich jak telewizja czy telefon komórkowy.

Z poważaniem,
Eric Müller

PS Jeśli myślisz, że komuś z Twoich bliskich przydałyby się te porady, możesz je przesłać dalej.

Przyczyna skurczów nóg

Wpis pochodzi z newslettera Poczta Zdrowia

Szanowny Czytelniku,

skurcze nóg powodują bardzo osobliwy ból: bardzo intensywny, który szybko rozchodzi się na całą nogę. Wydajemy okrzyk, przygotowujemy się na straszliwe cierpienia, ale zazwyczaj ból przechodzi bez śladu po kilkudziesięciu sekundach.

Wydaje się więc, że to nic poważnego. Tylko, że skurcze często przydarzają się nocą, a u wielu pechowców nawet kilka razy w ciągu nocy.

Osoby te cierpią więc z powodu nocnych pobudek, które kończą się bezsennością lub przynajmniej nieefektywnym snem. Jedno z badań wykazało, że wśród osób w wieku ponad sześćdziesiąt lat aż 31% zgłasza, że w nocy budzą je skurcze nóg, zaś u 15% zdarza się to średnio więcej niż trzy razy w ciągu miesiąca1. Najczęściej skurcze te dotyczą łydek.

Problem polega na tym, że im gorzej sypiasz, tym więcej masz skurczów.

Co się dzieje?

Skurcze, odwieczna tajemnica dla medycyny!

Medycyna nigdy do końca nie zrozumiała mechanizmu skurczów. Wiadomo, że jest on powiązany zarówno z zaburzeniami układu nerwowego i zmęczeniem mięśni, jak i z rozregulowaniem gospodarki mineralnej w komórkach (wapń, magnez, potas i sód są elektrolitami regulującymi wymianę komórkową).

Statystycznie obserwuje się, że wiele chorób wiąże się z częstszym występowaniem skurczów: leczenie nowotworów, choroby serca, choroby wątroby, dializa nerek, niedoczynność tarczycy, zapalenie tętnic, cukrzyca, niewydolność żylna i ciąża. Mnóstwo leków może także wywoływać skurcze, na przykład statyny, pigułki antykoncepcyjne, naproksen, leki moczopędne, leki przeciwpsychotyczne i kortyzon.

Ogólnie rzecz biorąc, wszystko, co opóźnia ukrwienie mięśni, podwyższa ryzyko skurczów: mogą to być leki eliminujące lub blokujące działanie substancji odżywczych, ale także odwodnienie lub zwyczajnie długotrwałe pozostawanie w jednej pozycji, np. siedzącej ze skrzyżowanymi łydkami.

Osoby cierpiące na niewydolność żylną oczywiście są bardziej zagrożone wystąpieniem skurczów, tak jak cukrzycy, u których najcieńsze naczynia krwionośne (włosowate) ulegają zniszczeniu i źle doprowadzają krew do narządów wewnętrznych.

Nadmierna eliminacja soli mineralnych, na przykład w razie wystąpienia przedłużającej się biegunki, także może wywołać pewien deficyt w mięśniach. Występują skurcze. W takich przypadkach rozwiązanie polega na odpowiednim nawadnianiu organizmu poprzez picie wody o wysokiej zawartości soli mineralnych (na przykład wywarów z warzyw). I odwrotnie, w razie intensywnych ćwiczeń fizycznych należy czuwać, by nie pić zbyt dużo wody, gdyż wówczas stężenie składników mineralnych we krwi krwi jest zbyt niskie, co wywołuje skurcze.

Walka z toksynami

Raport opublikowany w 2017 r. dotyczący 5 563 osób w wieku od 18 do 85 lat wykazał, że podwyższony poziom pestycydów, metali ciężkich, ftalanów i wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych związany jest z występowaniem skurczów nóg w czasie snu2.

Tak samo niektóre substancje występujące w pożywieniu podwyższają ryzyko wystąpienia skurczów. Są to:

  • aspartam (syntetyczny słodzik),
  • kofeina,
  • gluten,
  • glutaminian monosodowy (MSG) – dodatek do żywności bardzo często spotykany w daniach gotowych,
  • alkohol,
  • tytoń,
  • rafinowany cukier.

Badania prowadzone na Uniwersytecie Stanu Washington (Washington State University) wykazały, że u osób, u których występowały skurcze związane z fibromialgią, poprawa następowała po całkowitym wyeliminowaniu z diety aspartamu i glutaminianu sodu.

Aspartam i glutaminian sodu to tzw. ekscytotoksyny dla tkanek nerwowych, które mogą wywoływać skurcze mięśni.

Deficyt magnezu także może wywoływać skurcze nóg

Siedmiu na dziesięciu dorosłych ma niski poziom magnezu, nic o tym nie wiedząc. Klasycznymi objawami braku magnezu w organizmie są mrowienia i drżenie mięśni (mimowolne skurcze mięśni, często np. w powiece), a także skurcze.

Jak to możliwe, że brakuje nam magnezu, skoro powinien zadziałać mechanizm wewnętrznej regulacji zapewniający równowagę (wchłanianie jelitowe, resorpcja w nerkach)?

Częściowa odpowiedź jest następująca: w przypadku występowania skurczów magnezu brakuje w mięśniach, co trudno zmierzyć i zazwyczaj nie jest w ogóle brany pod uwagę.

Deficyt magnezu często określa się na podstawie badania krwi, choć tylko 1% magnezu zawartego w naszym organizmie znajduje się we krwi. Około połowy naszego zapasu znajduje się w komórkach, zaś druga połowa w kościach. Zmiany ilości na tych poziomach są bardzo płynne i trudno je interpretować. To samo w przypadku wapnia, którego mniej niż 1% znajduje się we krwi. Dlatego literatura naukowa wskazuje, że diagnostyka zbyt optymistycznie ocenia braki magnezu i wapnia.

Jakby tego było mało, zalecane dawki dzienne są zbyt niskie w porównaniu do optymalnego stanu zdrowia. Wynoszą one około 350 mg dziennie, zaś 70% osób i tak ich nie osiąga3. Piszę „około”, gdyż różnią się one w zależności od wieku, płci, stanu zdrowia, a także w zależności od państwa… Dietetyka nie jest jeszcze nauką ścisłą.

Lekarze i aptekarze nie wahają się przepisywać lub wydawać magnezu w przypadku zmęczenia, apatii, podenerwowania czy stresu. Magnez jest więc jednym z najczęściej stosowanych suplementów diety, wraz z witaminą C. Ale trzeba go przyjmować w łatwo przyswajalnej postaci, gdyż w innym przypadku zostanie od razu wydalony z odchodami (jeśli nie przejdzie bariery jelitowej) lub moczem (przez nerki, jeśli nie zostanie wchłonięty przez kości i komórki organizmu).

Ale magnez występuje w wielu postaciach, które praktycznie mają ze sobą bardzo niewiele wspólnego. Przede wszystkim nie wolno mylić:

  • nieorganicznych soli magnezu (chlorków i tlenków), o bardzo przeczyszczającym działaniu po przekroczeniu pewnego stężenia;
  • organicznych soli magnezu, takich jak cytrynian, mleczan, pidolan i asparginian;
  • nowych soli rozpuszczalnych w tłuszczach, które nie przyśpieszają jego tranzytu (glicerofosforan magnezu);
  • chelatów soli (diglicynian).

Należy wybierać te dwie ostatnie postaci, gdyż są one lepiej przyswajalne.

Jakie produkty spożywcze wybierać?

W dużych ilościach magnez występuje w soczewicy i innych warzywach strączkowych, zielonych warzywach, morelach, bananach, gorzkiej czekoladzie i gryce. W niektórych wodach mineralnych jest bardzo dużo magnezu, ale zwykle jest to siarczan magnezu, o niskiej biodostępności i o działaniu przeczyszczającym – dlatego picie tej wody zaleca się w przypadku zaparć.

Rośliny kontra skurcze

Rośliny lecznicze stosowane na skurcze nazywa się przeciwskurczowymi. Określenie to oznacza, że służą one jako środek przeciw niekontrolowanym skurczom mięśni. Najbardziej znane to krwawnik pospolity, arcydzięgiel, goryczka, pokrzywa, mniszek lekarski, babka, szałwia, waleriana oraz passiflora.

Są to rośliny o działaniu odprężającym, uspokajającym. Można je stosować w postaci naparów lub jako roztwór nalewki albo zewnętrznie – na obszar, w którym występują skurcze.

Sportowcy stosują zapobiegawczo następującą mieszankę olejków aromatycznych, wmasowując w dany mięsień:

  • 1 kropla olejku aromatycznego z lawendy (o działaniu przeciwbólowym i odprężającym mięśnie),
  • 1 kropla olejku aromatycznego z goździków (przeciwskurczowy, rozgrzewa skórę),
  • 1 kropla olejku aromatycznego z liścia laurowego (o działaniu tonizującym dla mięśni i drenującym).

Kładą oni również nacisk na znaczenie rozgrzewki i rozciągania, w trakcie których zwłaszcza mięsień, w którym występują skurcze, jest stopniowo rozciągany. Trzeba przy tym unikać wszelkiej przesady, która mogłaby prowadzić do urazów.

Uwaga: jestem absolutnie świadomy, że być może nie znajdziesz w tym artykule rozwiązania swojego problemu związanego ze skurczami. Powtarzam: choć to zjawisko banalne, to nie w pełni zrozumiałe przez medycynę, a bez wątpienia niewystarczająco zbadane.

Jeśli poodwiedzasz fora internetowe, znajdziesz ogromną ilość mniej lub bardziej wiarygodnych środków i sztuczek. Niektórzy zarzekają się, że kilka kryształów soli pod język przynosi im bardzo szybką poprawę; inni – że to chlorek magnezu (choć słabo przyswajalny) jest najlepszym lekiem na skurcze. Bardzo popularne są także środki homeopatyczne.

Zachęcam do przeprowadzenia Twojego własnego dochodzenia, gdyż z pewnością znajdziesz produkty, które zadziałają właśnie u Ciebie. Ale jak zwykle w przypadku nieco tajemniczych kwestii, związanych z wieloma przyczynami, to na Tobie, a nie na Twoim terapeucie czy lekarzu, spocznie prawdopodobnie odpowiedzialność – i zaszczyt! – znalezienia skutecznego dla Ciebie rozwiązania.

Zdrowia życzę, Jean-Marc Dupuis

Redaktor naczelny newslettera Poczta Zdrowia

Źródła:

1) Maisonneuve H., Chambe J., Delacour C., at all «Prevalence of cramps in patients over the age of 60 in primary care: a cross sectional study». BMC Fam. Pract., 2016 Aug. 12, 17 (1): 111. PubMed PMID: 27520635.
2) Shiue I. «Urinary arsenic, pesticides, heavy metals, phthalates, polyaromatic hydrocarbons, and polyfluoroalkyl compounds are associated with sleep troubles in adults: USA NHANES, 2005-2006». Environ. Sci. Pollut. Res. Int., 2017 Jan., 24 (3): 3108-3116. PubMed PMID: 27858272.
3) Les besoins en magnésium et les excès. http://www.guide-vitamines.org/mineraux/magnesium/besoins-magnesium-exces.html

Żurawina nie pozostawia bakteriom żadnych szans!

Wpis pochodzi z newslettera NUTRITERAPIE

Szanowny Czytelniku,

w latach 20. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych uznano żurawinę za wiodące lekarstwo na infekcje układu moczowego. Długo sądzono, że jest skuteczna z uwagi na zawarte w niej kwasy.
W rzeczywistości jednak mechanizm działania żurawiny jest dużo bardziej… zabawny!

Żurawina wielkoowocowa (łac. Vaccinium macrocarpon) spokrewniona jest z jagodami i borówkami. Ma małe, czerwone, kwaskowate owoce (jagody). 98% produkcji światowej żurawiny pochodzi z Ameryki Północnej. W USA od wielu lat jest najlepiej sprzedającą się rośliną.

Od jednej tradycji do drugiej

Gdy do Nowego Świata dotarli kolonizatorzy z Europy, szybko poznali pemikan, kulinarny specjał Indian. Pemikan, czyli mieszanina suszonego mięsa, tłuszczu, żurawiny i innych owoców jagodowych, stał się dla kolonizatorów inspiracją kulinarną. W dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić Dzień Dziękczynienia bez indyka z sosem żurawinowym!

Kolonizatorzy dostrzegli także, że Indianie wykorzystywali owoce żurawiny do leczenia różnych chorób żołądka, nerek, a także infekcji dróg moczowych. To zastosowanie przejęli lekarze tamtej epoki. Używano więc żurawinę na tego rodzaju infekcje dużo wcześniej niż wynaleziono antybiotyki.

Tym sposobem żurawina weszła do tradycji zachodniej. A od kilkudziesięciu lat przeprowadzane są kolejne badania naukowe, które potwierdzają jej skuteczność i wyjaśniają mechanizm działania.

Zabawa żurawiny z bakteriami

Żurawina rzeczywiście zakwasza mocz, jednak nie ma to nic wspólnego z jej oddziaływaniem na bakterie niepożądane w drogach moczowych. Roślina woli się „bawić” z bakteriami, sprawiając, że te ześlizgują się po błonie śluzowej jak po zjeżdżalni.

Taki efekt prawdopodobnie wynika w głównej mierze z działania konkretnych związków o nazwie proantocyjanidyny (OPC). Są to substancje o właściwościach antyadhezyjnych, które uniemożliwiają bakteriom przyleganie. A jeśli nie ma przylegania, nie ma namnażania!

Dotyczy to Escherichia coli1, czyli bakterii odpowiedzialnej za 75% infekcji układu moczowego. Ma to zastosowanie również w odniesieniu do żołądka i Helicobacter pylori2, uporczywej bakterii odpowiedzialnej za 60–80% wrzodów żołądka!

Warto dodać, że spożywanie żurawiny w przewlekłej chorobie wrzodowej żołądka zwiększa skuteczność antybiotyków standardowo przepisywanych na tę chorobę. Jednak aby roślina zadziałała, trzeba spożywać znaczne ilości.

Dawka ma znaczenie

Sok z żurawiny znakomicie sprawdza się do celów profilaktycznych. Aby zauważyć wystarczające efekty, trzeba spożywać od 80 do 160 ml nierozcieńczonego soku dziennie.

Można także wybrać skoncentrowany ekstrakt suchy. Wówczas minimalna dawka do celów profilaktycznych wynosi 600 mg 2 razy dziennie. Jeśli infekcja się zaczyna lub jeśli masz infekcję przewlekłą, możesz zwiększyć dawkę nawet do 5000 mg dziennie, podzielone na 2 lub 3 części. Bardzo ważne jest, aby każdorazowo popijać ekstrakt dużą szklanką wody.

Infekcje układu moczowego należy traktować bardzo poważnie. Jeśli objawy nie ustępują po 1 dniu lub 2 dniach, powinieneś szybko udać się do lekarza.

Uwaga! Nie stosuj żurawiny, jeśli zażywasz leki przeciwzakrzepowe, ponieważ efekty działania mogą się nasilić.

Za to bez ryzyka mogą ją spożywać nawet kobiety w ciąży i dzieci powyżej 2. roku życia. W przypadku pojawienia się infekcji u małych dzieci nie ograniczaj się nigdy wyłącznie do żurawiny, ale udaj się do specjalisty.

Z poważaniem,
Nicolas Wirth
naturopata

PS Jeśli myślisz, że komuś z Twoich bliskich przydałyby się te porady, możesz je przesłać dalej.

Źródła

1. Rafsanjany, Senker, Brandt, Dobrindt, Hensel. In Vivo Consumption of Cranberry Exerts ex Vivo Antiadhesive Activity against FimH-Dominated Uropathogenic Escherichia coli: A Combined in Vivo, ex Vivo, and in Vitro Study of an Extract from Vaccinium macrocarpon. J Agric Food Chem. 2015 Oct.
2. Zhang L, Ma J, Pan K, Go VL, Chen J, You WC. Efficacy of cranberry juice on Helicobacter pylori infection: a double-blind, randomized placebo-controlled trial. Helicobacter. 2005 Apr; 10 (2): 139-45. 14; 63 (40): 8804-18. doi : 10.1021/acs. jafc.5b03030. Epub 2015 Sep 29.